Kawa. Coś do zjedzenia. Normalny dzień.

Lura kawa i codzienność.

Kawa. Coś do zjedzenia. Normalny dzień.

Przewiń

Mało filozofii.
Dużo kawy.

Robimy kawę. Dobrą.

Możesz zamówić czarną. Możesz z mlekiem. Możesz z cukrem. Nikt nie będzie patrzył krzywo ani opowiadał przez siedem minut o nutach mokrego kamienia.

Mamy dobre ziarno, ludzi, którzy wiedzą, co z nim zrobić, i kilka miejsc, żeby spokojnie usiąść. Reszta naprawdę nie musi być bardziej skomplikowana.

Znak rozpoznawczy

Po prostu kawa.

Czarna. Z mlekiem. Z cukrem. Bez cukru. Jak pijesz.

To kawa, nie deklaracja światopoglądowa.

Niewiele pozycji. Każda ma sens.

Dobre ziarno, odpowiednia woda, właściwa temperatura i ludzie, którzy wiedzą, kiedy przestać kombinować.

Ziarno zmienia się, bo kawa rośnie na drzewach, a nie w Excelu.
Lura / kawa codziennie
Espresso Małe. Czarne. Konkretne.
12
Czarna Espresso i woda. Tak, to naprawdę wystarczy.
14
Biała Espresso i mleko.
16
Duża biała Więcej espresso. Więcej mleka. Nadal kawa.
18
Przelew Czarna kawa. Tylko trochę wolniej.
17
Kawa na zimno Kawa, lód. Na dni, kiedy gorąca kawa brzmi jak zły pomysł.
18
Dodatki Mleko zwykłe albo owsiane. Cukier. Lód.
To twoja kawa. Rób z nią, co chcesz.

Rzeczy, które robią swoje.

Kawa do picia. Torba do noszenia. Kubek do stawiania na biurku.

Weź Lurę ze sobą.

Gruba bawełna, czarny nadruk, długie uszy i wystarczająco dużo miejsca na laptop, książkę, ziarno i rzeczy, które podobno są potrzebne.

01

Torba Lura

gruba bawełna
02

T-shirt Lura

bawełna / nadruk
03

Kubek Lura

kawa na wynos
04

Podkładka Lura

pod kubek. wiadomo.
Lura / podejście 05
Nie każda kawa musi być doświadczeniem. Czasem człowiek chce się po prostu napić kawy.

Jesteśmy tutaj. Kawa też.

Nie trzeba rezerwować stolika, znać baristy ani mieć ulubionej metody obróbki ziarna.

Wchodzisz. Zamawiasz. Siadasz.
Albo bierzesz na wynos, bo znowu jesteś spóźniony.

Adres

ul. Twój Adres 18
Warszawa

Godziny

Pon.–Pt. 07:00–18:00
Sob.–Niedz. 08:00–18:00

Kontakt

czesc@lura.coffee
@lura.coffee

Listy od Lury Rzadko. Mamy też inne rzeczy do roboty.

Coś dobrego
do skrzynki.

Nowa kawa, nowe rzeczy, czasem coś jeszcze.
Bez codziennych „hej, tęsknimy”.